Mrozy paraliżują nowe pociągi Flirt3

Kosztuje blisko 60 mln złotych, jest nowoczesny i naszpikowany elektroniką, jednak jak się okazuje uziemić go może mróz. Mowa o Flirtach3 elektryczno-spalinowych zespołach trakcyjnych, które dopiero od trzech tygodni poruszają się po zachodniopomorskich torach, a już są z nimi problemy. Tylko w ostatnich dniach kilka z Flirtów ulegało mniejszym bądź większym awariom, pociągi przyjeżdżały też znacznie opóźnione. 
W składzie ze Szczecina do Krakowa nie otwierały się drzwi wejściowe, inny przez problemy z komputerem pokładowym nie był w stanie ruszyć ze stacji. Podróżni czekający na opóźnione pociągi na dworcu Szczecin Główny mają już dość marznięcia na mrozie i braku informacji. 
- Co mogę powiedzieć? Musimy uzbroić się w cierpliwość, aczkolwiek przykro jest, że są takie sytuacje. Pociągi się psują, dworzec nie oddany w terminie, a niestety cierpią na tym pasażerowie. - No mrozi trochę. Zimno i długo muszę czekać na pociąg. - Nie powinno tak być. Skoro wydajemy tyle milionów na nowy tabor, to powinien on jeździć a nie stać - komentują pasażerowie. PKP Intercity potwierdziło, że pociągi Flirt 3 miały usterkę techniczną przez co część z nich przyjechała na stację mocno opóźniona, a kilka zostało odwołanych. Tylko w niedzielę awarii uległo pięć składów, w tym jeden jeżdżący na trasie ze Szczecina do Krakowa. Pojazdy zostały już naprawione przez producenta w ramach gwarancji, czyli szwajcarsko-polskie konsorcjum Stadler-Newag. Bezpośrednią przyczyną usterki były niskie temperatury, jakie od kilku dni panują w naszym kraju - mówi Marta Ziemska z PKP Intercity. - Rzeczywiście w niedzielę zanotowaliśmy usterki w kilku pojazdach typu Flirt 3. Z powodu niskich temperatur wystąpił problem z rejestracją parametrów pracy pantografów. Producent wdrożył już rozwiązanie techniczne, które w przyszłości ma zapobiegać takim sytuacjom. Dziś wszystkie nasze pociągi Flirt 3 wyjechały w trasę i na tę chwilę kursują bez problemu - wyjaśnia Ziemska. Pociągi Flirt 3 to jedne z najnowocześniejszych pociągów, jakie poruszają się po polskich torach. Koszt zakupu jednego składu to około 60 mln złotych. PKP Intercity ma dwadzieścia takich pociągów, część z nich od połowy grudnia kursuje na trasie ze Szczecina przez Poznań, Łódź do Krakowa. Źródło: Radio Szczecin

Komentarze