Spadek przewozów intermodalnych


Urząd Transportu Kolejowego przedstawił informacje na temat wielkości kolejowych przewozów intermodalnych w I kwartale 2023 roku. W tym okresie przewieziono 5,8 mln ton ładunków. To spadek aż o 12% w porównaniu do analogicznego okresu w poprzednim roku. Jak wskazuje w komunikacie prasowym Urząd Transportu Kolejowego, od stycznia do marca bieżącego roku kolejowi przewoźnicy towarowi w ramach transportu intermodalnego przewieźli 5,8 mln ton ładunków, co stanowiło blisko 625 tys. TEU, wykonując pracę przewozową 1,9 mld kilometrów. To spadek tonażu o ponad 12%, ponieważ w analogicznym okresie 2022 roku kolejowe przewozy intermodalne wyniosły 6,6 mln ton. Nieznacznie mniejszy, ponad 11% spadek, nastąpił w zakresie liczby przewożonych kontenerów. Co istotne, spadek ma miejsce także w odniesieniu do czwartego kwartału 2022 roku i wynosi aż 5,5% w odniesieniu do tonażu i 4,2% w zakresie pracy przewozowej. – Sytuacja za wschodnią granicą niewątpliwie wpłynęła na transport kolejowy, w tym na segment przewozów intermodalnych. Przewieziona masa ładunków na przejściach granicznych obsługujących przewozy na Nowym Jedwabnym Szlaku w I kwartale tego roku spadła o blisko 50% rok do roku. Podstawowe parametry transportu intermodalnego odnotowały w I kwartale 2023 roku dwucyfrowe spadki w stosunku do I kwartału 2022 roku. Nadal nie mamy pewności jak sytuacja geopolityczna wpływać będzie na przewozy intermodalne w dalszej perspektywie – komentuje cytowany w komunikacie prasowym Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego.Udział przewozów intermodalnych w kolejowym cargo wyniósł w pierwszym kwartale 9,6% według masy i 11,6% według wykonanej pracy przewozowej. To niewiele i znacznie mniej niż w licznych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Jak wskazuje Fundacja ProKolej, w 2019 roku udział przewozów intermodalnych w kolejowym cargo w Niemczech wyniósł blisko 28%, a w Szwajcarii aż 42%, podczas gdy w Polsce oscylował w tym czasie w okolicach zaledwie 14%. Tymczasem właśnie transport intermodalny wydaje się najbardziej perspektywicznym kierunkiem rozwoju kolejowych przewozów towarowych. Zdaje się to dostrzegać również regulator rynku. – Na pewno segment ten ma potencjał. Przewozy intermodalne to także trasy północ-południe z portów morskich, dlatego trzeba poszukiwać nowych kierunków i rozwijać ofertę dla klientów – mówi Ignacy Góra. Wydaje się, że bez dynamicznego rozwoju rynku intermodalnego nie będzie możliwa efektywna dekarbonizacja transportu w Polsce. Istnieje jednak wiele barier, takich jak jakość i przepustowość infrastruktury kolejowej, wysokość stawek za dostęp do infrastruktury kolejowej, wzrost cen energii elektrycznej, czy w końcu niedostateczny rozwój sieci publicznych, ogólnodostępnych terminali intermodalnych. Co ciekawe, największy kolejowy przewoźnik towarowy w Polsce, czyli PKP Cargo, zajmuje dopiero trzecie miejsce w zakresie wielkości przewozów intermodalnych. Narodowego przewoźnika wyprzedzają PCC Intermodal i DB Cargo Polska. (Rynek Infranstruktury)

Komentarze