Maszyniści w Hiszpanii grożą strajkiem


Hiszpański Związek Maszynistów Kolejowych (SEMAF) ogłosił dzisiaj strajk w sektorze. Główny postulat dotyczy poprawy bezpieczeństwa na sieci kolejowej – po niedzielnej katastrofie szybkich pociągów koło stacji Adamuz w pobliżu Kordoby i wczorajszym wypadku w Gelidze koło Barcelony, gdzie zginął maszynista. Maszyniści z SEMAF podkreślają, że wielokrotnie informowali zarządcę infrastruktury – Adif oraz władze kraju o stale pogarszającym się stanie linii kolejowych. Także na trasie, gdzie doszło do katastrofy, gdy wykoleił się pociąg Iryo, w który uderzył rozpędzony skład Renfe Anvia. Natomiast w Gelidze doszło prawdopodobnie do uszkodzenia muru oporowego, który spadł na kabinę maszynistów. Związkowcy domagają się gwarancji bezpieczeństwa i niezawodności sieci kolejowej. A także pilnego wdrożenia przez państwo i Adif różnych środków w celu zagwarantowania bezpieczeństwa pracowników i użytkowników kolei. SEMAF żąda ponadto pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osób odpowiedzialnych za pogwałcenie zasad bezpieczeństwa na kolei. Zdaniem związku ruch pociągów regionalnych Rodalies w Katalonii powinien być przywrócony dopiero po sprawdzeniu stanu sieci kolejowej. Rząd Katalonii zobowiązał się do przeprowadzenia takiej inspekcji. Ponadto maszyniści będą teraz – przed wyruszeniem w drogę – domagać się wydania przez przewoźników kolejowych gwarancji bezpieczeństwa na całej trasie. Jeśli takich gwarancji nie będzie, drużyna trakcyjna poprowadzi pociąg z prędkością dostosowywaną do rzeczywistych warunków eksploatacyjnych infrastruktury.Na razie nie ma informacji o wszczęciu strajku czynnego przez związek maszynistów. Ale SEMAF podjął już przygotowania do akcji. Minister transportu Óscar Puente liczy, że skończy się na groźbach. Zapowiedział bowiem, że usiądzie do stołu negocjacyjnego ze związkowcami. Minister przekonywał, że Adif bierze pod uwagę ostrzeżenia, które otrzymuje od maszynistów, i w razie konieczności ogranicza prędkość na szlakach kolejowych. Puente podał przykład decyzji Adif o zmniejszeniu prędkości pociągów na linii kolei dużych prędkości Madryt-Barcelona. Na kilku odcinkach pociągi zamiast 300 km/h jeżdżą 230 km/h, a doszło nawet do ograniczenia prędkości do 160 km/h. Stało się to po tym, gdy maszyniści zgłosili ponad 20 incydentów związanych z wibracjami i innymi niepożądanymi zachowaniami pociągów podczas jazdy. (NaKolei)

Komentarze