Pierwszy polski pociąg z dopuszczeniem dla Niemiec

Nowoczesne pociągi spalinowe Link Pesy doczekały się dokumentów zezwalających na eksploatację na terenie niemieckiej sieci kolejowej. To pierwszy taki przypadek w historii polskiego taboru kolejowego. W drugiej połowie kwietnia zakończyły się już badania homologacyjne spalinowych Linków przeznaczonych dla Niederbarniemer Eisenbahn. Od tego czasu Pesa czekała już tylko na dokument homologacyjny. Jak potwierdza producent, niezbędne formalności zostały dopełnione. Federalny Urząd Kolejnictwa wydał właśnie dopuszczenie do eksploatacji dla spalinowego zespołu trakcyjnego Link wyprodukowanego przez Pesę na zamówienie Niederbarnimer Eisenbahn (NEB). To pierwszy w historii polskiego przemysłu pojazd kolejowy dopuszczony do ruchu w Niemczech i drugi, po austriackim Integralu z 1998 r., pociąg spalinowy wyprodukowany poza Niemcami, który otrzymał homologację umożliwiającą eksploatację w tym kraju. Warto dodać, że pojazdy Link dla NEB mają także polską homologację, ponieważ przewoźnik przeznaczył je do obsługi pasażerskiego ruchu transgranicznego na linii Berlin – Kostrzyn nad Odrą. NEB zamówił 9 szt Linków we wrześniu 2013 roku, podczas targów Trako w Gdańsku. To dla nas ważny dzień w historii firmy. Nie tylko dlatego, że homologacja ostatecznie otwiera pojazdom Pesy drogę na kolejny rynek zagraniczny – tym razem jeden z największych, bardzo wymagający rynek niemiecki. Jesteśmy oczywiście dumni, że to nasza firma jest jedną z pierwszych na świecie, która produkując poza Niemcami uzyskała dopuszczenie na tamtejsze tory, ale równie ważne jest potwierdzenie słuszności naszej koncepcji rozwoju. To świadomie obrana droga samodzielnego dochodzenia do celu; bez wchodzenia w konsorcja, bez korzystania z gotowego, cudzego know-how. To droga dłuższa, zapewne trudniejsza, często kosztowna, ale dająca producentowi z polskim kapitałem i z polską myślą techniczną bezcenne doświadczenia, a przede wszystkim trwałe kompetencje pozwalające konkurować ze światową czołówką nie doraźnie, „przy okazji”, lecz konsekwentnie i w długim horyzoncie – powiedział prezes Pesy Tomasz Zaboklicki. W pierwszej kolejności otwiera to możliwość realizacji kontraktu dla prywatnego przewoźnika NEB. Ale to również dobry prognostyk przed dostawami dla Deutsche Bahn. Źródło: Rynek Kolejowy

Komentarze