Newag chce zmierzyć się z rynkiem niemieckim

W maju planujemy być po audycie Deutsche Bahn. To oznacza, że będziemy gotowi zmierzyć się z trudnym rynkiem niemieckim – powiedział Prezes Newagu Zbigniew Konieczek. Na nasze pytanie czy to oznacza próbę startu w przetargu niemieckim szef firmy z Nowego Sącza odpowiedział, że nie tylko próbę ale i start. Myślę, że zakończy się on sukcesem – dodał Konieczek. Najpierw musimy się do tego przygotować. Wszelkie procesy w firmie muszą być zrobione zgodnie z oczekiwaniami klienta jakim jest Deutsche Bahn. Chodzi przede wszystkim o organizację opartą o procesy. Oprócz tego to także cała masa procesów specjalnych, które są bardzo szczegółowo kontrolowane i sprawdzane przez Niemców. Musimy spełnić wszystkie te wymagania. Dopóki nie będziemy na gotowi nie ma mowy o startowaniu w jakichkolwiek przetargach Deutsche Bahn. Po tym audycie, mam nadzieję, że wypadnie on pozytywnie, będziemy gotowi zmierzyć się z bardzo trudnym, niemieckim rynkiem – wyjaśniał Konieczek. Prezes Newagu poinformował też, że w kręgu zainteresowań jego firmy są również inne niż niemiecki rynki. Nie zdradził jednak o jakie kraje chodzi. Na pewno Włochy. Tam polska firma już dostarczyła pierwsze pociągi. Obecnie na testach przebywa pierwszy Impuls dla Bari. Trwają jazdy homologacyjne, które, jak wyjaśnił Konieczek, są bardziej skomplikowane i czasochłonne niż w Polsce. Z dobrych informacji warto podać, że Newag rozmawia już o rozszerzeniu zamówienia o kolejne 10 jednostek. W tym przypadku chodzi rzecz jasna o Impulsy, które, jak wyjaśnił prezes są podstawowym biznesem Newagu. W tym roku dadzą one spółce 70-75% wszystkich przychodów. Konieczek zaznaczył też, że w 75%, przy budowie Impulsów, Newag korzysta z polskich komponentów, w tym całego układu elektroenergetycznego, który stanowi jego "serce". (Inforail)

Komentarze