Przynajmniej do połowy grudnia Hiszpanie będą podróżowali wolniej na najpopularniejszej linii Kolei Dużych Prędkości, która łączy Madryt i Barcelonę. Podróż jest dłuższa o 25 minut od momentu ograniczenia prędkości na tej trasie. Szybkie pociągi zwalniają od Madrytu do Barcelony po katastrofie kolejowej koło stacji Adamuz w Andaluzji (trasa KDP Madryt-Kordoba-Sewilla), w której zginęło 45 osób. Maksymalna prędkość handlowa wynosiła około 300 km/h i spadła o około 50 km/h. Miało to być rozwiązanie tymczasowe. Ale zarządca infrastruktury – Adif – zdecydował o tym, że szybkie pociągi będą jeździły wolniej przynajmniej do 13 grudnia br, czyli do zakończenia obowiązywania obecnego rozkładu jazdy. Stało się to zresztą na prośbę samych przewoźników – hiszpańskiego Renfe oraz włoskiego Iryo i SNCF, operatora pociągów Ouigo. Wysłużenie czasu podróży o 25 minut między stacjami Madryt-Puerta de Atocha i Barcelona-Sants oznacza, że pociągi pokonują ją w około 2 godziny i 55 minut. Decyzja z spowolnieniu jazdy szybkich pociągów wynika z tego, iż władze na serio potraktowały informacje o silnych drganiach w pociągach. Takie ostrzeżenia były zgłaszane już od sierpnia ub. roku. Wniosek przewoźników do Adif wynika i z tego, że hiszpański zarządca infrastruktury kolejowej prowadzi szerokie inspekcje kontrolne na sieci, które prowadzą i tak do opóźnień pociągów.Szybkie pociągi zwalniają od Madrytu do Barcelony, ale ma to też inne konsekwencje. Zmniejszenie prędkości składów Renfe, Iryo oraz Ouigo powoduje zmniejszenie przepustowości. Dlatego Adif wystąpił do przewoźników, aby usunęli ze swoich rozkładów najwcześniejsze i najpóźniejsze kursy w ciągu doby. Po to, aby Adif miał więcej czasu każdej nocy na prowadzenie prac utrzymaniowych. Operatorzy przystali na wniosek zarządcy, ale – aby nie zostawić pasażerów na lodzie – część połączeń prowadzą pociągami w podwójnym zestawieniu. Hiszpański resort transportu zapowiedział zaś, że przesuwa z 2027 na 2026 rok modernizację linii Madryt – Barcelona. Inwestycję Adif przeprowadzi bez zamykania trasy, ale pewne jest, że skreśli z rozkładu więcej pociągów, aby zapewnić dobre warunki pracy dla ekip budowlanych. Duży remont trasy jest konieczny, gdy budowa linii KDP Madryt – Barcelona trwała w latach 2003 – 2008. Po zakończeniu modernizacji linia odzyska techniczne parametry, które pozwolą na przyspieszenie ruchu pociągów nawet do 350 km/h. Źródło: Materiał prasowy
Przynajmniej do połowy grudnia Hiszpanie będą podróżowali wolniej na najpopularniejszej linii Kolei Dużych Prędkości, która łączy Madryt i Barcelonę. Podróż jest dłuższa o 25 minut od momentu ograniczenia prędkości na tej trasie. Szybkie pociągi zwalniają od Madrytu do Barcelony po katastrofie kolejowej koło stacji Adamuz w Andaluzji (trasa KDP Madryt-Kordoba-Sewilla), w której zginęło 45 osób. Maksymalna prędkość handlowa wynosiła około 300 km/h i spadła o około 50 km/h. Miało to być rozwiązanie tymczasowe. Ale zarządca infrastruktury – Adif – zdecydował o tym, że szybkie pociągi będą jeździły wolniej przynajmniej do 13 grudnia br, czyli do zakończenia obowiązywania obecnego rozkładu jazdy. Stało się to zresztą na prośbę samych przewoźników – hiszpańskiego Renfe oraz włoskiego Iryo i SNCF, operatora pociągów Ouigo. Wysłużenie czasu podróży o 25 minut między stacjami Madryt-Puerta de Atocha i Barcelona-Sants oznacza, że pociągi pokonują ją w około 2 godziny i 55 minut. Decyzja z spowolnieniu jazdy szybkich pociągów wynika z tego, iż władze na serio potraktowały informacje o silnych drganiach w pociągach. Takie ostrzeżenia były zgłaszane już od sierpnia ub. roku. Wniosek przewoźników do Adif wynika i z tego, że hiszpański zarządca infrastruktury kolejowej prowadzi szerokie inspekcje kontrolne na sieci, które prowadzą i tak do opóźnień pociągów.Szybkie pociągi zwalniają od Madrytu do Barcelony, ale ma to też inne konsekwencje. Zmniejszenie prędkości składów Renfe, Iryo oraz Ouigo powoduje zmniejszenie przepustowości. Dlatego Adif wystąpił do przewoźników, aby usunęli ze swoich rozkładów najwcześniejsze i najpóźniejsze kursy w ciągu doby. Po to, aby Adif miał więcej czasu każdej nocy na prowadzenie prac utrzymaniowych. Operatorzy przystali na wniosek zarządcy, ale – aby nie zostawić pasażerów na lodzie – część połączeń prowadzą pociągami w podwójnym zestawieniu. Hiszpański resort transportu zapowiedział zaś, że przesuwa z 2027 na 2026 rok modernizację linii Madryt – Barcelona. Inwestycję Adif przeprowadzi bez zamykania trasy, ale pewne jest, że skreśli z rozkładu więcej pociągów, aby zapewnić dobre warunki pracy dla ekip budowlanych. Duży remont trasy jest konieczny, gdy budowa linii KDP Madryt – Barcelona trwała w latach 2003 – 2008. Po zakończeniu modernizacji linia odzyska techniczne parametry, które pozwolą na przyspieszenie ruchu pociągów nawet do 350 km/h. Źródło: Materiał prasowy

Komentarze
Prześlij komentarz