Samorządy krytykują Polregio


Największy w Polsce przewoźnik kolejowy Polregio, obsługujący przewozy pasażerskie w 15 województwach, mierzy się z rosnącą krytyką ze strony samorządów wojewódzkich. Zleceniodawcy usług wskazują na niską punktualność, odwołane połączenia oraz rosnące koszty, coraz częściej rozważając tworzenie własnych spółek przewozowych. Najostrzejsze zarzuty formułuje województwo lubuskie. Jak poinformował marszałek Sebastian Ciemnoczołowski, w 2024 roku Polregio odwołało w regionie ok. 2600 połączeń, a ponad 3600 pociągów było opóźnionych. Samorząd zapłacił za przewozy 168 mln zł, natomiast oferta przewoźnika na kolejny rok opiewała już na 220 mln zł, bez gwarancji poprawy punktualności. W odpowiedzi radni jednogłośnie zgodzili się na powołanie spółki Lubuski Transport Publiczny, której pociągi mają wyjechać na tory w 2030 roku. Według urzędu marszałkowskiego region będzie potrzebował 17–18 pojazdów spalinowych oraz 6 elektrycznych. Zdaniem analityka rynku kolejowego i byłego członka zarządu Polregio Marcela Klinowskiego, kluczowym problemem spółki jest starzejący się tabor. Szacuje on, że w ciągu pięciu lat konieczna będzie wymiana ok. 150 najstarszych elektrycznych zespołów trakcyjnych EN57. Braki taborowe już dziś ograniczają możliwość realizacji i rozwoju oferty przewozowej, co w części regionów prowadzi do przejmowania połączeń przez przewoźników samorządowych lub przez PKP Intercity. Polregio podkreśla, że samorządy mają prawo wybierać różne modele organizacji transportu i deklaruje gotowość do dalszej współpracy. Spółka przypomina o niedawno podpisanych, wieloletnich umowach m.in. z województwami podlaskim i podkarpackim. Zaznacza także, że prowadzi rozmowy z instytucjami odpowiedzialnymi za dystrybucję środków unijnych w celu pozyskania finansowania na wymianę najstarszego taboru.Wiceprezes Polregio Wojciech Dinges wskazuje, że spółka zamówiła 26 pojazdów elektrycznych i spalinowych, a 7 kolejnych przechodzi gruntowną modernizację. Eksperci zwracają jednak uwagę, że inwestycje oparte głównie na taborze używanym nie pozwolą utrzymać obecnej skali działalności. Jednocześnie coraz większą część inwestycji taborowych przejmują organizatorzy przewozów, co – według analityków – wynika m.in. z polityki Komisji Europejskiej i braku alternatywnych źródeł finansowania dla ogólnokrajowego przewoźnika. Polregio realizuje codziennie ponad 2150 pociągów zamawianych przez samorządy. W 2025 roku z usług spółki skorzystało blisko 103 mln pasażerów, a jej udział w rynku kolejowych przewozów pasażerskich wynosi ok. 24 proc. Większościowym udziałowcem spółki pozostaje Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. Źródło: rp.pl

Komentarze