Urząd Transportu Kolejowego prowadzi cały czas postępowanie kontrolne wobec RegioJet. UTK stwierdził szereg uchybień, które stanowią naruszenie przepisów prawa transportowego, a przede wszystkim praw pasażerów – tak wynika z treści odpowiedzi Urzędu Transportu Kolejowego na interwencję poselską Michała Moskala (PiS). Parlamentarzysta podjął interwencję w UTK po tym, jak przewoźnik nagle odwołał część swoich połączeń w relacji Trójmiasto – Warszawa – Kraków. Michał Moskal powoływał się na niepokojące informacje na temat praktyk podejmowanych przez RegioJet. Chodzi zwłaszcza o skargi pasażerów.Dlatego wystosował to UTK długą listę pytań, które skupiały się zwłaszcza na działaniach kontrolnych urzędu jako regulatora rynku kolejowego. I instytucji, która ma stać na straży interesów pasażerów.Marcin Trela, wiceprezes Urzędu Transportu Kolejowego, poinformował posła Michała Moskal, że urząd prowadzi postepowania wyjaśniające wobec RegioJet. I z tego powodu przeprowadził też kontrole w pociągach spółki.Ciekawy wątek pojawił się przy okazji badania przez UTK dostępności w pociągach spółki miejsc dla osób z niepełnosprawnościami (OzN). Oraz toalet, miejsc na wózki czy oznaczeń wizualnych i dotykowych. Niepełnosprawni pasażerowie skarżyli się, że w pociągach RegioJet brakuje takich udogodnień. Teoretycznie prawo stoi po stronie przewoźnika, gdyż jego wagony z racji wieku nie muszą spełniać wymogów dla OzN.Choć trzeba zauważyć też i to, że wagony, które użytkuje RegioJet przeszły modernizację i mają wszystkie niezbędne dopuszczenia do ruchu. Jednak zdaniem posła podane wyżej informacje wskazują na to, że przewoźnik nie spełnia standardów nowoczesnego transportu kolejowego.Ponadto, UTK stwierdził naruszenie obowiązków informacyjnych wobec pasażerów. Zdarzyło się, że w przypadku awarii wagonu na trasie Kraków – Warszawa RegioJet nie zapewnił przewozu zastępczego, a ponadto pasażerowie otrzymali komunikaty SMS w języku czeskim. I generalnie UTK ma zastrzeżenia do realizowania przez przewoźnika warunków decyzji o otwartym dostępie. Chodzi m.in. o uruchamianie połączenia na trasie Warszawa – Wiedeń/Praga w częstotliwości i terminie innym niż wynikające z decyzji o otwartym dostępie. I stało się to także bez informowania prezesa UTK o przyczynach odstępstwa. Dodajmy, że RegioJet jeszcze w grudniu tamtego roku odpierał zarzuty, jakoby dopuścił się działań niezgodnych z prawem lub naruszył interesy pasażerów. Spółka przekonywała także, iż jej obecność na rynku polskim spowodowała pozytywne skutki, choćby dlatego, że doszło do znaczącego obniżenia cen biletów przez PKP Intercity. (Na Kolei)
Urząd Transportu Kolejowego prowadzi cały czas postępowanie kontrolne wobec RegioJet. UTK stwierdził szereg uchybień, które stanowią naruszenie przepisów prawa transportowego, a przede wszystkim praw pasażerów – tak wynika z treści odpowiedzi Urzędu Transportu Kolejowego na interwencję poselską Michała Moskala (PiS). Parlamentarzysta podjął interwencję w UTK po tym, jak przewoźnik nagle odwołał część swoich połączeń w relacji Trójmiasto – Warszawa – Kraków. Michał Moskal powoływał się na niepokojące informacje na temat praktyk podejmowanych przez RegioJet. Chodzi zwłaszcza o skargi pasażerów.Dlatego wystosował to UTK długą listę pytań, które skupiały się zwłaszcza na działaniach kontrolnych urzędu jako regulatora rynku kolejowego. I instytucji, która ma stać na straży interesów pasażerów.Marcin Trela, wiceprezes Urzędu Transportu Kolejowego, poinformował posła Michała Moskal, że urząd prowadzi postepowania wyjaśniające wobec RegioJet. I z tego powodu przeprowadził też kontrole w pociągach spółki.Ciekawy wątek pojawił się przy okazji badania przez UTK dostępności w pociągach spółki miejsc dla osób z niepełnosprawnościami (OzN). Oraz toalet, miejsc na wózki czy oznaczeń wizualnych i dotykowych. Niepełnosprawni pasażerowie skarżyli się, że w pociągach RegioJet brakuje takich udogodnień. Teoretycznie prawo stoi po stronie przewoźnika, gdyż jego wagony z racji wieku nie muszą spełniać wymogów dla OzN.Choć trzeba zauważyć też i to, że wagony, które użytkuje RegioJet przeszły modernizację i mają wszystkie niezbędne dopuszczenia do ruchu. Jednak zdaniem posła podane wyżej informacje wskazują na to, że przewoźnik nie spełnia standardów nowoczesnego transportu kolejowego.Ponadto, UTK stwierdził naruszenie obowiązków informacyjnych wobec pasażerów. Zdarzyło się, że w przypadku awarii wagonu na trasie Kraków – Warszawa RegioJet nie zapewnił przewozu zastępczego, a ponadto pasażerowie otrzymali komunikaty SMS w języku czeskim. I generalnie UTK ma zastrzeżenia do realizowania przez przewoźnika warunków decyzji o otwartym dostępie. Chodzi m.in. o uruchamianie połączenia na trasie Warszawa – Wiedeń/Praga w częstotliwości i terminie innym niż wynikające z decyzji o otwartym dostępie. I stało się to także bez informowania prezesa UTK o przyczynach odstępstwa. Dodajmy, że RegioJet jeszcze w grudniu tamtego roku odpierał zarzuty, jakoby dopuścił się działań niezgodnych z prawem lub naruszył interesy pasażerów. Spółka przekonywała także, iż jej obecność na rynku polskim spowodowała pozytywne skutki, choćby dlatego, że doszło do znaczącego obniżenia cen biletów przez PKP Intercity. (Na Kolei)

Komentarze
Prześlij komentarz